PACHINKO, sezony 1-2

Mnogość platform telewizyjnych i nowych serialowych premier sprawia, że łatwo przeoczyć prawdziwe perełki. „Pachinko” – bo to o tej produkcji chcę Wam dziś nieco opowiedzieć – bez wątpienia taką perełką jest. Serial jest adaptacją bestsellerowej powieści Min Jin Lee i oferuje nie tylko wybitną rozrywkę, ale również wartościową lekcję historii. Twórcy serialu zwracają szczególną uwagę na tematy migracji, tożsamości i rodzinnych więzi, a to czyni ten obraz jednym z najważniejszych dzieł współczesnej telewizji.
„Pachinko” to epicka saga, która ukazuje losy koreańskiej rodziny na przestrzeni czterech pokoleń, wplecione w tło burzliwej historii XX wieku. O ile pierwszy sezon skupia się na młodości Sunji i ukazaniu, jak podejmowane przez nią decyzje wpłyną na jej przyszłość, o tyle drugi sezon rozwija wątki jej potomków, ukazując ich dążenie do odnalezienia własnej tożsamości we wciąż zmieniającym się świecie.
Jednym z największych atutów serialu jest sposób, w jaki łączy osobiste historie bohaterów z wielkimi wydarzeniami historycznymi, takimi jak kolonizacja Korei przez Japonię czy powojenna odbudowa. Śledząc losy głównej bohaterki mamy szansę dostrzec wyzwania, przed którymi stają imigranci. Prowadzona na kilku płaszczyznach czasowych narracja sprawia, że stajemy się świadkami nie tylko dramatów jednostek, ale także długotrwałego wpływu przeszłości na teraźniejszość. Serial przypomina nieco „This is us” – obie produkcje eksplorują skomplikowane rodzinne relacje, przemijanie oraz dziedzictwo pokoleń, umiejętnie żonglując różnymi liniami czasowymi.
„Pachinko” wyróżnia się też wybitnymi zdjęciami (od malowniczych krajobrazów Korei aż po subtelne kadry miejskiego zgiełku Japonii) oraz unikalnym podejściem do języka – dialogi płynnie przechodzą między koreańskim, japońskim i angielskim, co podkreśla złożoność tożsamości bohaterów. Wzruszająca muzyka Nico Muhly’ego perfekcyjnie dopełnia emocjonalny wydźwięk tej niezwykłej historii.
Obowiązkowa pozycja dla każdego, kto ceni złożone narracje i artystyczne podejście do opowiadania o ludzkich losach. Ode mnie 8/10, serial można oglądać na Apple TV.
Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 7 grudnia 2024.


