THE OFFICE PL, sezon 4

Czy ktokolwiek z nas wierzył w to, że polskim twórcom uda się połączyć polskie realia z licencją bijącego rekordy popularności serialu „The Office”? Powiedzmy sobie to wprost – NIE. Tymczasem w miniony piątek Canal Plus dostarczył nam pierwsze odcinki JUŻ 4. sezonu serialu. Otrzymałem dostęp recenzencki do 7 z 12 odcinków, pochłonąłem je na raz i muszę przyznać, że była to wyjątkowo smaczna serialowa uczta. Poniżej kilka słów na temat tego, co tym razem nam zaserwowano.

Jeśli myśleliście, że w życiu pracowników Kropliczanki nie może wydarzyć się już nic ciekawego, to byliście w wielkim błędzie. Nasi ukochani bohaterowie będą musieli zmierzyć się z konkurencją w postaci kranówki, nie zabraknie też kolejnych perturbacji na płaszczyźnie prywatnej i zawodowej: Asia rozpocznie przygotowania do ślubu, z więzienia wyjdzie Łuki, a Patrycja będzie musiała odnaleźć się w roli „zwykłego pracownika”. Jakby tego mało, ktoś postanowi odejść z pracy, ktoś otrzyma szokującą diagnozę lekarską, a jeszcze ktoś inny uświadomi sobie, że prawdopodobnie jest… ojcem. Tak, szykuje się prawdziwa rewolucja.

Nie lubię recenzować serialu bez obejrzenia wszystkich odcinków danego sezonu, ale po tym, co zobaczyłem, mogę Was zapewnić, że jest naprawdę dobrze. Twórcom nadal nie brakuje pomysłów, jest zabawnie (i – kiedy tylko nadarza się ku temu okazja – niepoprawnie politycznie), stężenie krindżu wciąż utrzymuje się na wysokim i pożądanym przez fanów serialu poziomie. Cieszę się, że ekipa scenarzystów (z Sychowiczem na czele) podąża ścieżką wydeptaną w 3. sezonie, tj. w serialu pojawiają się dobrze poprowadzone wątki dramatyczne, które nie tylko wyróżniają go na tle oryginału, ale również pozwalają na ciągłe rozwijanie postaci. W oryginalnym „Biurze” zdarzały się sezony, podczas oglądania których miało się wrażenie, że akcja stoi w miejscu, w przypadku polskiej wersji czegoś takiego nie doświadczycie.

Rzadko zdarza się, żeby kolejne sezony serialu okazywały się lepsze od tych pierwszych. Po obejrzeniu tych kilku odcinków podniosłem swą ocenę na Filmwebie z 7/10 do 8/10. I niech to będzie dla Was najlepsza rekomendacja. Bardzo polecam!

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 27 października 2024.