KOLACJA POŻEGNALNA (LETZTER ABEND), reż. Lukas Nathrath, 2023

Film jest pełnometrażowym debiutem, został nakręcony zaledwie w 7 dni, a jego akcja toczy się w jednym miejscu, tj. w mieszkaniu głównych bohaterów. Pamiętacie jeszcze „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” lub jego polski re-make, tj. „(Nie)znajomych”? „Kolacja pożegnalna” to kolejny z tych filmów, w których poza rozmowami bohaterów właściwie nic więcej się nie dzieje – i nic więcej dziać się nie musi, zapewniam Was, że przy filmowym stole aż kipi od emocji! Obraz jest promowany jako czarna komedia, ale wg mnie gatunkowo znacznie bliżej mu do współczesnego komediodramatu.
Lisa (Werner) jest ambitną lekarką, Clemens (Doppelbauer) z kolei próbuje swoich sił jako piosenkarz i tekściarz. Para zdecydowana jest zacząć nowy rozdział w swoim życiu, a pomóc ma w tym przeprowadzka z sennego Hanoweru do tętniącego życiem Berlina. Zanim jednak do tego dojdzie, postanawiają zorganizować pożegnalną kolację w swoim niemal pustym już mieszkaniu. Kiedy kolejni przyjaciele w ostatniej chwili odwołują wizytę, a w ich miejsce na imprezę trafiają nieproszeni goście, sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli…
Ciasne i nieco klaustrofobiczne mieszkanie Lisy i Clemensa staje się sceną, na której każdy z gości chce choć przez chwilę zaistnieć. Rozmowy na temat inkluzywności płci, toksyczności patriarchatu czy rolnictwa ekologicznego zdają się sprawiać wrażenie szalenie istotnych, ale każdego z bohaterów tak naprawdę dużo bardziej interesuje czubek własnego nosa. Sporo w tym satyry na pokolenie Millennialsów, choć wg mnie można było ją nieco bardziej doprawić. Alkohol pozwala bohaterom ściągnąć maski – stare rany otwierają się na nowo, a na światło dzienne wychodzą dawno skrywane sekrety. Ta kolacja nie dla wszystkich skończy się szczęśliwie…
Kameralna forma i emocjonalny rollercoaster. Lubię takie debiuty, 7/10. Film wchodzi do kin już w najbliższy piątek, polecam!
Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 21 maja 2024.


