CHALLENGERS, reż. Luca Guadagnino, 2024

Nie da się ukryć, że najtrudniej pisze mi się recenzje tych produkcji, które uważam za wybitne. No bo co napisać, aby w pełni oddać emocje towarzyszące podczas seansu i tym samym zachęcić jak najwięcej osób do wizyty w kinie? Zwłaszcza w przypadku takiego filmu jak „Challengers” – przecież to po prostu trzeba obejrzeć (i to na dużym ekranie!), usłyszeć, poczuć te emocje na własnej skórze!

Kiedy z powodu kontuzji Tashi (Zendaya) nie jest w stanie kontynuować kariery w tenisie, postanawia zostać trenerką swojego męża, Arta (Faist). Nieoczekiwanie jednym z jego przeciwników okazuje się być Patrick (O’Connor), jego były najlepszy przyjaciel i dawny chłopak Tashi. Los zmusza bohaterów do konfrontacji z przeszłością, a wygrana na korcie może oznaczać znacznie więcej, niż się to wszystkim wydaje.

„Challengers” nie jest typowym dramatem sportowym. To film o wielkich ambicjach, pasjach, obsesjach i płomiennych namiętnościach. A kiedy w jednej z kluczowych scen sport zostaje sprowadzony do czystej fizyczności, jasne staje się to, że dla Guadagnino jest to przede wszystkim film o seksie (jakże znamienny jest fakt, iż bohaterowie w ogóle nie mówią o miłości). Treść filmu jest kontrowersyjna – podczas gdy jedni dostrzegą w nim pasjonującą wiwisekcję trzech niejednoznacznych osobowości, inni wskażą na cringowe, tandetne dialogi lub poczują się urażeni. Tenis i seks intrygują, nic zatem dziwnego, że z ich połączenia powstała prawdziwa mieszanka wybuchowa. Choć w tym konkretnym przypadku słowo „petarda” pasuje zdecydowanie lepiej…

Na odbiór filmu w znacznym stopniu wpływa też forma. Aktorzy grają jak z nut (dawno nie było w kinie równie fascynującego trójkąta miłosnego), ciągła zmiana perspektyw czasowych naprzemiennie wciąga i irytuje, a teledyskowy montaż i elektroniczna ścieżka dźwiękowa (Reznor & Ross) sprawiają, że od ekranu nie da się oderwać oczu. Co tu dużo gadać, „Challengers” to audiowizualne cacuszko!

Dawno nie czułem w kinie takich emocji i takiego napięcia, to będzie jeden z najlepszych filmów tego roku, 9/10.

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 9 maja 2024.