JOIKA, reż. James Napier Robertson, 2023

Tak jak ostatnio wspominałem, tegoroczny filmowy kwiecień jest kobietą. „Joika” – bo to właśnie o tym filmie chcę Wam dziś co nieco opowiedzieć – to międzynarodowa koprodukcja, w której Polacy mają swój nie mały udział. Mieszkańcy Warszawy bez większego trudu rozpoznają, że ich miasto udaje tutaj Moskwę, na ekranie można zobaczyć polskich aktorów (Gruszka, Kot, Szyc i Gulaczyk pojawiają się w filmie w drugoplanowych rolach, poza nimi warto zwrócić też uwagę na nasze utalentowane tancerki baletowe), polska strona odpowiada również m.in. za zdjęcia i kostiumy. I możemy być z tego w pełni dumni, bo to naprawdę udana produkcja.

Film przedstawia prawdziwą historię Joy Womack (Ryder), pierwszej w historii Amerykanki, która została przyjęta do Moskiewskiej Akademii Baletu Bolszoj. Młodziutka i nieco naiwna Joy opuszcza rodzinny Teksas wierząc, że dzięki poświęceniu i ciężkiej pracy zdoła zostać Primabaleriną. Stosunkowo szybko przyjdzie jej przekonać się, że właśnie wkroczyła do świata, w którym panują zupełnie inne zasady, niż dotychczas myślała.

„Joika” nie jest klasycznym przykładem dramatu sportowego. Fakt, film opowiada o ciężkiej fizycznej pracy ku chwale sukcesu, jednakże twórców dużo bardziej interesuje to, jak daleko można się posunąć, żeby ten sukces osiągnąć. To absolutnie wstrząsająca i poruszająca historia o mrocznej stronie baletu, chorobliwych ambicjach, determinacji i poświęceniu. Mimo, że film jest nierówny (środkowy akt dłuży się i potrafi zmęczyć), to fabuła wciąga i trzyma w napięciu.

Kolejne metamorfozy Joy szalenie intrygują, nie udałoby się to bez znakomitej roli Talii Ryder – na potrzeby filmu aktorka stała się prawdziwą baletnicą. Według mnie ekran kradnie jednak Diane Kruger, która wciela się tu w rolę surowej nauczycielki Joy, Tatiyany Volkovej. To bardzo ciekawa i niejednoznaczna postać, Kruger gra tak, jakby ta rola została napisana specjalnie dla niej. Warto zwrócić też uwagę na zdjęcia, bo to dzięki nim mrok tej historii wybrzmiewa jeszcze mocniej.

„Joika” to jeden z ciekawszych filmów o balecie, jakie miałem okazję oglądać, polecam!

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 16 kwietnia 2024.