SAMI SWOI. POCZĄTEK, reż. Artur Żmijewski, 2024

Kiedy tylko media obiegła wiadomość o tym, że Artur Żmijewski zamierza podjąć się wyreżyserowania prequela słynnej trylogii Chęcińskiego, w sieci zawrzało. Jak zawsze w przypadku próby naruszenia filmu – legendy, większość widzów podeszła do tematu sceptycznie. Pozostaje wierzyć, że owi sceptycy udadzą się do kin, by samodzielnie sprawdzić, co z tego wyszło. Ja również się bałem, ale dziś mogę to już napisać, z pełnym przekonaniem: prequel ma urok trylogii i może zagwarantować widzom dużo radości.
Film jest ekranizacją powieści „Każdy żyje jak umie”, a autorem scenariusza jest A. Mularczyk, spod którego pióra wyszła również kultowa trylogia. Obraz opowiada o losach Kargulów oraz Pawlaków do momentu, kiedy udają się z dawnych Kresów na Ziemie Odzyskane, a zatem mowa o wydarzeniach, których wówczas na ekranie – z politycznych względów – nie wolno było przedstawić.
Bardzo ulżyło mi, kiedy okazało się, że ma film w sobie ten sam urok, co produkcje Chęcińskiego. To komediodramat – owszem, jest się z czego pośmiać, ale z uwagi na fakt, film skupia się na wydarzeniach z lat 1913-1945, dramatów także nie zabraknie. Slapstickowy humor miesza się tu z melancholią, a młodzieńcze namiętności głównych bohaterów prowadzą do wydarzeń, które naprzemiennie bawią, wzruszają i skłaniają do refleksji. To nie jest produkcja idealna (najbardziej irytowała mnie ilość powtórzeń kultowych tekstów oraz fakt, że Kargulom nie poświęcono tyle samo uwagi co Pawlakom), ale wszyscy, którzy obawiali się „katastrofy”, mogą spać spokojnie.
Bobik i Dziuba doskonale sprawdzili się w swych rolach – żaden z nich nie przeszarżował, nie ma tu mowy o żadnych karykaturach. Trzeba mieć wielki talent, aby zmierzyć się z takimi rolami, obaj aktorzy bez wątpienia go posiadają. Wyróżnię też P. Gałązkę, której każdorazowe pojawienie się na ekranie wzbudzało w widzach wielkie emocje. Zdjęcia do filmu powstawały w moich rodzinnych stronach, w skansenie w Tokarni, a zatem cieszę się, że podczas produkcji filmu zadbano o wszelkie scenograficzne szczegóły, jestem naprawdę dumny!
Ze swojej strony polecam – idźcie do kin, to nie będzie stracony czas.
Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 18 lutego 2024.


