POLOWANIE, reż. Paweł Chmielewski, 2023

Jestem już stary, obejrzałem w swym życiu setki filmów, a mimo to nadal zdarza mi się dać się nabrać na plakat. „Polowanie” jest reklamowane jako kolejne dzieło twórców docenionego przez publiczność „Układu zamkniętego” i zarazem pełnokrwisty thriller polityczny, z Michałem Czerneckim w roli głównej. Sami przyznajcie: brzmi smakowicie, nieprawdaż? Niestety, w tym konkretnym przypadku: ani krwi, ani mięsa, ani nawet oleju. Dlaczego mój apetyt filmowy nie został zaspokojony? O tym poniżej.

Film przedstawia historię Michała Króla (Czernecki), przedsiębiorcy, który mając dosyć nieudolnej i skorumpowanej władzy, postanawia wziąć sprawy w ręce i zostać burmistrzem. Król osiąga zamierzony cel i z sukcesem realizuje kolejne obietnice wyborcze. Mężczyzna nie zdaje sobie sprawy, że znajduje się w samym środku politycznego układu, który chce go zniszczyć.

Nie dajcie się zwieść temu opisowi, ja też się na niego nabrałem. Twórcy zapewniają, że scenariusz filmu został stworzony w oparciu o prawdziwą historię. Nie ukrywam, że bardzo chciałbym ją poznać, ponieważ pod względem fabularnym absurd goni tu absurd. Pomijam całkowicie niezrozumiałe wątki związane z dziwnym romansem czy alkoholizmem głównego bohatera, ale nie jestem już w stanie przymknąć oczu, kiedy na ekranie rozgrywają się wydarzenia, które nigdy nie mogłyby mieć miejsca w realnym świecie. Podczas projekcji filmu towarzyszył mi kolega prawnik, który tylko przecierał oczy ze zdumienia i finalnie nie wiedział, czy śmiać się, czy płakać.

Niestety, to tylko wierzchołek góry lodowej. Trudno ocenić, którzy z bohaterów są tu istotni, bo niektórzy z nich pojawiają się jedynie wówczas, gdy scenarzysta sobie o nich przypomniał. Dawno nie widziałem filmu z tak złym scenariuszem, o jego wątpliwej jakości świadczą też koszmarne role tak dobrych aktorów jak Czernecki, Walach czy Barciś, którzy dwoją się i troją, aby wycisnąć z tej historii coś więcej, a niestety, zupełnie im to nie wychodzi. Całość przypomina odcinek kiepskiego serialu sprzed 20 lat.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądając jakiś film byłem równie mocno zażenowany. 2/10, nie polecam.

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 11 listopada 2023.