ŚWIĘTO OGNIA, reż. Kinga Dębska, 2023

Kinga Dębska idzie w polskim kinie własną ścieżką. Jej znakiem rozpoznawczym są słodko-gorzkie komediodramaty, z wyrazistymi, wzbudzającymi sympatię i na ogół zmagającymi się z własnymi traumami bohaterami. Po świetnie przyjętych przez polskich widzów „Moich córkach krowach” oraz „Zupie nic”, w których reżyserka poruszała wątki autobiograficzne, przyszedł czas na adaptację bestsellerowej powieści Małeckiego, „Święta ognia”. Czy Dębska podołała znakomitemu materiałowi źródłowemu?
Film przedstawia losy niepełnosprawnej Nastki (Pytlak) oraz jej siostry, Łucji (Drabik), osiągającej kolejne sukcesy w dziedzinie baletu. Dziewczyny zmagają się z ograniczeniami własnych ciał i z rodzinną traumą związaną z tajemniczym zniknięciem ich matki (Gruszka). Życie sióstr oraz ich troskliwego ojca (Sapryk) zmienia się, kiedy wkracza w nie ekscentryczna sąsiadka (Preis).
Niewielu twórców jest na tyle odważnych, aby poruszać w swych filmach motyw niepełnosprawności, Polska nie jest w tym przypadku odosobniona. Dębska znalazła swój własny, oryginalny sposób na zmierzenie się z tym delikatnym i zarazem trudnym tematem. Mimo, że kolejne sceny ukazują nam trudności, z jakimi na co dzień musi się mierzyć Nastka, obraz koncentruje się na zupełnie innych aspektach jej życia – „Święto ognia” to apoteoza radości życia, jego celebracji, cieszenia się z małych rzeczy, niezależnie od tego, czy chodzi o kubek czekolady, czy też o uśmiech osoby, w której skrycie się podkochujemy. Bo przecież to nie ciało nas ogranicza, to nasza dusza.
Trudno w to uwierzyć, ale w główne role wcielają się tu debiutantki. Obie są rewelacyjne – Paulina Pytlak świetnie sprawdza się zarówno w roli narratorki, jak i przykutej do wózka dziewczyny z porażeniem mózgowym, z kolei Joanna Drabik zachwyca przede wszystkim w scenach baletowych. Nie sposób nie wspomnieć też o znakomitych rolach Sapryka i Preis, dwóch dobrych duszków tej historii. A wszystko to w akompaniamencie poruszającej muzyki Bartosza Chajdeckiego.
To ten film, z którego wychodzisz zapłakana/y, a jednak chce ci się żyć. Jeszcze bardziej, jeszcze mocniej. 7,5/10, polecam.
Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 11 października 2023.


