ZNACHOR, reż. Michał Gazda, 2023

Trudno mi określić moment, w którym „Znachor” Hoffmana stał się Kevinem Wielkanocy. Przywiązanie do tego niezwykłego melodramatu sprawiło, że większość Polaków niezbyt entuzjastycznie zareagowała na wieść o remake’u. Nie zliczę rozmów, które przeprowadziłem, starając się wytłumaczyć, że przecież pojawienie się nowej wersji „Znachora” nie spowoduje, że ta stara, dobrze nam wszystkim znana, zostanie zapomniana lub zniknie. Nie pomógł nawet argument, że przecież wersja Hoffmana także jest remake’m filmu z 1937 roku. Od początku powtarzałem: „poczekajmy, nie oceniajmy książki po okładce, na oceny przyjdzie jeszcze czas”. Ten czas właśnie nadszedł.

Film przedstawia nieco uwspółcześnioną wersję losów dobrze nam wszystkim znanego prof. Rafała Wilczura. I choć rdzeń tej historii pozostał niezmieniony, do życia zostali powołani zupełnie nowi bohaterowie, a to dało szansę na otwarcie nowych wątków. To nie przypadek, że w chwili pisania tej recenzji film zajmuje 1. miejsce w rankingu najchętniej oglądanych produkcji Netfliksa w Polsce i 2. miejsce (!) w zestawieniu filmów nieanglojęzycznych, z niebagatelnym wynikiem ponad 12 mln wyświetleń. Tak, mamy do czynienia z prawdziwym hitem, a ja z nieukrywaną satysfakcją mam ochotę zapytać: „a nie mówiłem?”.

Michał Gazda nie zrobił ze „Znachorem” tego, co Antoni Nykowski z „Panem Samochodzikiem” – nie zniszczono legendy. To nadal ponadczasowa i uniwersalna opowieść o potędze dobra i miłości, ubarwiona pięknymi zdjęciami, scenografią i folkową muzyką, a odarta z papierowych dialogów i scenariuszowych ułomności (niestety, ale wersja Hoffmana nieco nam się zestarzała). Leszek Lichota bez większego problemu udźwignął legendę postaci Wilczura i wypadł równie dobrze (a może nawet i lepiej?) niż Jerzy Bińczycki, Maria Kowalska nadała postaci Marysi świeżości i pociągającej kobiecej niezależności (warto dodać, że chemia pomiędzy nią a odgrywającym rolę Czyńskiego Ignacym Lissem jest ogromna), ale prawdziwym objawieniem jest tu Anna Szymańczyk w roli charakternej i energicznej Zośki.

Udało się, mamy nowe dobro narodowe, możemy być dumni. Ode mnie 8/10.

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 8 października 2023.