ZIELONA GRANICA, reż. Agnieszka Holland, 2023

Jako autor niezależnego bloga filmowego mam ten luksus, że mogę tu pisać, o czym chcę. Długo zastanawiałem się, czy jest sens recenzować film, o którym powiedziano i napisano już niemal wszystko, i to zarówno ze strony jego zwolenników, co przeciwników. Wiem, że wielu z Was, Drodzy Czytelnicy, ma już dosyć polityki. Poniżej zatem kilka zupełnie niepolitycznych słów na temat filmu, który obejrzałem i o którym mówi ostatnio cała Polska.

Obraz opowiada o kryzysie uchodźczym na przykładzie trudnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Sytuacja zostaje przedstawiona z punktu widzenia różnych bohaterów: rodziny uchodźców, strażnika granicznego, aktywistów z grupy „Granica” oraz Mai, zwykłej obywatelki.

Każdy, kto choć trochę bardziej na poważnie interesuje się kinematografią wie, że większość filmów Holland wpisuje się w nurt kina moralnego niepokoju, czyli kina ukazującego problemy współczesności i postępującą dezintegrację społeczeństwa. Jeśli zatem podejdzie się do „Zielonej granicy” zupełnie na chłodno i odłoży sympatie polityczne całkowicie na bok, łatwo dostrzec, że to przede wszystkim film o poszukiwaniu człowieka w człowieku, o ludzkich postawach i okolicznościach, które wydobywają z nas, ludzi, wszystko co najlepsze lub najgorsze. Nie bez powodu mamy do czynienia z produkcją czarno-białą, obraz przedstawia szarości i to w różnych odcieniach.

To film ważny, zrobił na mnie ogromne wrażenie, ale znając twórczość Agnieszki Holland nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że to jej najlepsze dzieło. Osobiście wyciąłbym z niego ok. pięciu 10-sekundowych scen (zwłaszcza tych odwołujących się do polityki, które i tak pozostaną niezrozumiałe dla widzów spoza naszego kraju) i skrócił całość o jakieś 20 minut. Myślę, że nie wpłynęłoby to na wartość artystyczną filmu, ale to tylko moja, subiektywna opinia. Każdy film jest dziełem reżysera i to on decyduje o jego ostatecznym kształcie, a nam, widzom, pozostaje tę decyzję uszanować. I dlatego szanuję.

Uważam, że aby mieć prawo do recenzowania, najpierw należy obejrzeć film. Decyzja o pójściu do kina należy do Was.

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 24 września 2023.