UKRYTA SIEĆ, reż. Piotr Adamski, 2023

Kiedy jakiś czas temu dowiedziałem się o planach zekranizowania bestsellerowego thrillera Jakuba Szamałka, pomyślałem, że może w końcu otrzymam kino gatunkowe, na które bardzo długo czekam. O samej książce słyszałem tyle dobrego, że już ponad trzy lata temu wpisałem ją na swą listę „do przeczytania”. Będę z Wami szczery – nadal tego nie zrobiłem. Premierowy seans „Ukrytej sieci” zaintrygował mnie jednak na tyle mocno, że to już wkrótce się zmieni. Szczegóły poniżej.
Główną bohaterką filmu jest Julita (Koleśnik), dziennikarka prowadząca śledztwo w sprawie zagadkowej śmierci prezentera telewizyjnego. Dziewczyna nie wierzy, że doszło do wypadku. Angażując się w śledztwo, Julita sprowadza na siebie śmiertelne niebezpieczeństwo.
Wybaczcie mi ten krótki opis, ale to jeden z tych filmów, w przypadku których zdradzenie szczegółów fabularnych mogłoby zepsuć całą frajdę z seansu. Film opowiada o utracie kontroli nad prywatnością i innych niebezpieczeństwach wynikających z szybkiego rozwoju technologii i sztucznej inteligencji. Tak, to mógłby być kolejny epizod „Czarnego lustra”. Piotr Adamski doskonale zdaje się rozumieć reguły, jakimi rządzą się filmowe thrillery. Większość wydarzeń rozgrywa się tu w nocy, puste przestrzenie zwiększają poczucie osaczenia głównej bohaterki, realne zagrożenie może czaić się za każdym rogiem.
„Ukryta sieć” jest jednym z lepszych polskich thrillerów ostatnich lat, film trzyma w napięciu, wstrząsa i intryguje. Duża w tym zasługa aktorskiego tercetu Koleśnik-Seweryn-Trojan, z tą pierwszą na czele. Bardzo żałuję, że na plakacie promującym film zabrakło miejsca dla Błażeja Dąbrowskiego – to była naprawdę ważna rola, w dodatku świetnie zagrana. W przypadku filmowych dreszczowców obraz musi współgrać z muzyką, i to także się udało. Chapeau bas dla twórców odpowiedzialnych za zdjęcia, montaż i – last but not least – muzykę!
Nie jest to Fincher, niektóre uproszczenia mogą bawić lub irytować, być może warto było zrezygnować z dwóch creepy scen. W ostatecznym rozrachunku nie ma to jednak większego znaczenia – to jest naprawdę dobry film. Polecam.
Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 31 sierpnia 2023.


