MOJA ZBRODNIA (MON CRIME), reż. François Ozon, 2023

Cóż za ironia losu, że data polskiej premiery „Mojej zbrodni” Ozona niemal zbiegła się w czasie z premierą „Barbie” Gerwig. Bo choć to dwa zupełnie różne filmy, nie tylko pod względem fabularnym czy stylistycznym, to jednak oba dotykają coraz bardziej eksploatowanego ostatnio motywu siły kobiet, matriarchatu czy wreszcie feminizmu. Całkiem niedawno mogliśmy w kinach oglądać poprzedni film reżysera, czyli „Petera von Kanta”, który zebrał takie samo grono zwolenników, co przeciwników. Mnie nie zachwycił, ale znam twórczość Ozona na tyle dobrze, że zawsze z wielką przyjemnością sięgam po jego nowe produkcje. „Moja zbrodnia” w zupełności spełniła moje oczekiwania.

Paryż, lata 30. Młoda aktorka (Tereszkiewicz) zostaje oskarżona o zamordowanie słynnego producenta filmowego, który próbował ją wykorzystać. Sytuacja Madeleine wydaje się być bez wyjścia, a przynajmniej do czasu, kiedy swą pomoc oferuje jej przyjaciółka, prawniczka Pauline (Marder). Dziewczyny wspólnie dochodzą do wniosku, że wbrew pozorom mogą na całej sprawie znacznie więcej zyskać, niż stracić…

„Moja zbrodnia” to przewrotne kino komediowe, które idealnie sprawdzi się na letni seans. Jest zabawnie, lekko i – o dziwo – z morałem! Ozon bardzo zręcznie łączy wątki kobiece z tymi dotyczącymi dewaluacji prawdy, dzięki czemu otrzymujemy idealną satyrę na miarę naszych czasów. W świetle niektórych afer medialnych z rodzimego podwórka można wręcz rzec, że obraz – mimo, iż jego akcja toczy się w latach 30. – jest szalenie aktualny.

Największą siłą filmu jest jego scenariusz, na czele z inteligentnie napisanymi dialogami. Dużo w tym wszystkim teatru, w czasie seansu nie raz przyłapałem się na tym, że miałem wrażenie, jakbym oglądał dobrze zrealizowaną sztukę teatralną. Jest stylowo, klimatycznie i zachwycająco pod względem aktorskim. Na ekranie bryluje tercet znakomitych aktorek: Tereszkiewicz, Marder oraz Huppert, ale to ta pierwsza kradnie każdą scenę. Nadia Tereszkiewicz zrobi kiedyś wielką karierę, wierzcie mi na słowo! Bardzo polecam, ja bawiłem się wybornie.

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 13 sierpnia 2023.