RODEO, reż. Lola Quivoron, 2022

Znacie ten dziwny stan, w którym macie poczucie, że obejrzeliście dobry i ważny film, a jednak nie do końca Wam się podobał? Takie filmy są prawdziwą zmorą recenzentów. No bo jak tu być obiektywnym i jednocześnie napisać recenzję w zgodzie z samym sobą? „Rodeo” – bo to o tym filmie mowa – został doceniony i nagrodzony na festiwalach filmowych w Cannes, Sewilii i Turynie, a swą polską premierę kinową będzie miał już jutro. Poniżej kilka słów na temat filmu ode mnie.

Obraz przedstawia losy Julii (Ledru), młodej i żądnej wrażeń outsiderki, miłośniczki motocykli i prędkości. By zdobyć nową maszynę, dziewczyna nie cofnie się przed niczym, przez co zwraca na siebie uwagę lokalnego gangu motocyklowego. Julia desperacko chce dostać się do świata, który wydaje się przed nią zamknięty. Przepełniona złością na otaczającą rzeczywistość dziewczyna czuje, że to jedyne miejsce, gdzie będzie mogła być sobą. Czas pokaże jej, że wszystko ma swoją cenę.

„Rodeo” stanowi kontynuację wątków, które reżyserka zainicjowała w swym krótkometrażowym filmie „Dreaming of Baltimore”. Film jest apoteozą wolności, którą w przypadku Julii jest właśnie szybka jazda na motocyklu. To także interesujące studium charakteru, ponieważ postać głównej bohaterki jest całkowicie nieobliczalna. Mamy do czynienia z pełnometrażowym debiutem, a zatem można przymknąć oko na pewne niedociągnięcia. Niestety, ja całkiem odbiłem się od niektórych rozwiązań fabularnych, film sprawił wrażenie równie chaotycznego, co charakter Julii.

A może problemem jest właśnie postać Julii? Może jej destrukcyjne zachowania i antypatyczność zbytnio zdominowały film? Wcielająca się w główną rolę Julie Ledru znakomicie poradziła sobie z tą trudną rolą i wróżę jej wspaniałą karierę aktorską. W jej bohaterce jest jednak tyle odpychających cech, że nie sposób ją polubić czy nawet zrozumieć. Nie uwierzyłem w tę historię, a to negatywnie wpłynęło na odbiór całości.

Nie potrafię Wam tego filmu ani polecić, ani odradzić. Sami zdecydujcie, czy chcecie go obejrzeć, a po seansie obowiązkowo napiszcie o swoich wrażeniach.

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 3 sierpnia 2023.