TED LASSO, sezony 1-3

Tak już niestety jest, że nawet najlepsze seriale, prędzej czy później, muszą dobiec końca. Poza „The Marvelous Mrs. Maisel” czy „Barrym” w tym roku musimy się również pożegnać z „Tedem Lasso”. Na Waszą prośbę przygotowałem krótkie podsumowanie trzech sezonów jednego z najlepszych seriali komediowych w historii telewizji (i bez wątpienia najlepszego serialu produkcji Apple TV).

Pod względem fabularnym może wydawać się, że nie mamy do czynienia z niczym odkrywczym. Trener amerykańskiego futbolu, niejaki Ted Lasso (genialny Jason Sudeikis!), przenosi się do Anglii, by objąć pieczę nad drużyną piłki nożnej. Brak doświadczenia i nieprzychylne środowisko mogą oznaczać jedynie same kłopoty… Dla trenera Lasso nie ma jednak sytuacji bez wyjścia 😉

Nie, to nie jest serial o piłce nożnej. Nie jest to też sitcom czy typowy serial komediowy, z racji na poruszane tematy produkcji znacznie bliżej do komediodramatu. „Ted Lasso” uczy, bawi, wzrusza i porusza. To idealny przykład produkcji telewizyjnej, która może pełnić rolę terapeutyczną. Osobiście lubiłem porównywać oglądanie serialu do przykrywania się po ciężkim dniu ulubionym kocykiem czy kołderką – bo to przecież właśnie wtedy wszystkie problemy znikają, świat staje się błogi, a my możemy poczuć się spokojnie i bezpiecznie. Każdy odcinek pozostawia widza z poczuciem ciepła na serduchu! I jest to piękne.

Twórcy serialu pokazali, że nie lubią podążać wydeptanymi ścieżkami i że nadal można stworzyć oryginalną produkcję, która przyciągnie miliony widzów. Ted Lasso stał się powiernikiem i najlepszym przyjacielem nie tylko dla większości bohaterów serialu, ale również dla części widzów. I mimo, że nie jestem fanem wszystkich rozwiązań fabularnych z ostatnich odcinków, to w żadnym stopniu nie wpływa to na moją ostateczną ocenę. Ogromnie polecam, nie tylko z uwagi na fenomenalne kreacje aktorskie czy niezapomniane złote myśli trenera Lasso, ale przede wszystkim z powodu oryginalności poruszanych wątków. Nie wiem jak Wy, ale ja już tęsknię… I coś mi mówi, że zasiądę do tego tytułu ponownie jeszcze w tym roku!

Kto widział? Jak wrażenia? Ode mnie 9/10.

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 5 lipca 2023.