NAWIEDZONY DWÓR (HAUNTED MANSION), reż. Justin Simien, 2023

Barbieheimer zbiera żniwo, kina przeżywają prawdziwy szturm, na niektóre seanse (zwłaszcza te w IMAX) nie da się już nawet kupić biletów. I mimo, że jeszcze przez kilka najbliższych tygodni to właśnie te dwa filmy będą głównym powodem wizyt Polaków w kinie, nie można zapominać o tym, że każdy piątek będzie nam przynosił nowe premiery. Od minionego tygodnia można oglądać m.in. disneyowski „Nawiedzony dwór”, który jest reklamowany jako „wakacje z duchami”. Film widziałem i muszę Wam uczciwie przyznać, że to oferta wyjątkowo nieciekawych wakajek. Szczegóły poniżej.

Gabbie (Dawson) wraz ze swym synem wprowadza się do wiktoriańskiego dworu, w którym planuje rozpocząć nowe życie po śmierci męża. Stosunkowo szybko okazuje się, że dwór ma już lokatorów. Gabbie zatrudnia zatem ekscentryczną ekipę śmiałków, którzy mają jej pomóc rozwikłać sekret domu i rozprawić się z duchami.

Największym problemem „Nawiedzonego dworu” zdaje się być to, że jego twórcy sami nie wiedzą, czym ten film ma być: familijnym horrorem, komedią z przesłaniem czy może reklamą jednej z najważniejszych atrakcji disneyowskiego lunaparku. Nie jest ani śmiesznie, ani strasznie, scenariusza posiada mnóstwo dziur fabularnych, a akcja wlecze się niemiłosiernie (film trwa 2h, a tymczasem wydaje mi się, że spędziłem w kinie drugie tyle). Ciężko w to uwierzyć, ale nawet efekty specjalne rozczarowują… Zawodzi też przesłanie – twórcy starają się poruszyć trudny wątek związany ze śmiercią i przemijaniem, jednakże robią to wyjątkowo nieudolnie.

Niestety, ale – o dziwo – nie pomaga też gwiazdorska obsada. W filmie występuje wielu znanych aktorów (Rosario Dawson, Jamie Lee Curtis, Jared Leto czy choćby znani z genialnych występów komediowych Owen Wilson oraz Danny DeVito), jednakże przy tak słabym scenariuszu nie mają oni szans na pokazanie swego talentu. W jedną z głównych ról wciela się Lakeith Stanfield i muszę przyznać, że dawno nie widziałem równie mało charyzmatycznego występu aktorskiego.

Ode mnie 2/10, nie polecam. Lepiej wybierzcie się ponownie na „Oppenheimera” 😉

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 31 lipca 2023.