MIŁOŚĆ PO ANGIELSKU (UP ON THE ROOF), reż. Ben Hecking, 2023

Zawsze bardzo cieszę się, gdy słyszę o międzynarodowych sukcesach polskich aktorek i aktorów. Do grona szczęśliwców dołączył niedawno Piotr Adamczyk, w którego filmografii można odnaleźć coraz więcej zagranicznych produkcji. Jedną z nich jest właśnie recenzowany dziś brytyjski romans, w którym aktora zagrał główną rolę. I choć nie mam żadnych zastrzeżeń do jego aktorstwa, o samym filmie nie mogę napisać nic dobrego.
Obraz skupia się na losach dwóch postaci: Emily (Tena) oraz Stefana (Adamczyk). Niegdyś bardzo zakochani, po różnych życiowych perturbacjach, zupełnie przypadkiem spotykają się ponownie 15 lat później. Czy to uśmiech losu? Cóż, na pewno warto to sprawdzić!
Jeśli czytacie mnie regularnie, to doskonale wiecie, że zawsze – nawet jeśli film nieszczególnie mi się podoba – staram się w recenzji wskazać na coś, co może zainteresować widzów. Niestety, w przypadku najnowszego filmu Heckinga trudno wymienić takie elementy. Naprawdę dawno nie oglądałem filmu z tak nieudolną reżyserią i scenariuszem. Pod względem fabularnym film przypomina wyrwany z kontekstu odcinek serialu obyczajowego, bohaterowie prowadzą ze sobą nudne rozmowy o niczym, a na drugim planie przewijają się postaci, których losy nikogo nie obchodzą. To jednak nie wszystko, twórców ewidentnie pokonały też technikalia: nieostry obraz i niechlujny montaż przyprawiają o ból głowy, a powtarzająca się ścieżka dźwiękowa i dziwne zdjęcia z dronu sprawiają, że widz ma wrażenie, jakby oglądał polską produkcję sprzed 20 lat. O zgrozo!
I nawet bardzo dobra rola Adamczyka nie ratuje tego filmu. Aktor wciela się w miłego poczciwca, którego nie da się nie lubić. Jego angielski brzmi naprawdę dobrze, warto też wspomnieć o dwóch czy trzech scenach z zabawnymi, polskimi akcentami (jajecznica!). Niestety, zupełnie odwrotnie wypada Natalia Tena, której postać jest tak antypatyczna, że trudno uwierzyć, iż ktokolwiek mógłby się nią zainteresować. Na próżno szukać chemii pomiędzy aktorami, jej po prostu nie ma.
Piszę to z wielkim smutkiem, ale ani tu miłości, ani po angielsku. Nie polecam.
Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 29 marca 2023.


