THE LAST OF US, sezon 1

Rzadko zdarza się, aby już po pierwszym odcinku serial zyskał miano arcydzieła. Osobiście jestem ostrożny w formułowaniu tego typu określeń i zawsze wstrzymuję się z opinią aż do obejrzenia ostatniego odcinka. I choć moja recenzja niewiele zmieni (o serialu powiedziano i napisano chyba już wszystko), czuję się w obowiązku, aby ją przedstawić. Zwłaszcza dlatego, że „The Last of Us” jest obecnie najchętniej oglądaną produkcją w historii serwisu HBO Max nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie.

Serial oparto na znanej na całym świecie grze wideo, opracowanej przez Naughty Dog. Akcja rozgrywa się 20 lat po zniszczeniu cywilizacji przez globalną pandemię. Joel (Pedro Pascal), zahartowany w bojach ocalały przejmuje opiekę nad 14-letnią Ellie (Bella Ramsey), która może być ostatnią nadzieją ludzkości. Pozornie proste zadanie przeradza się w brutalną i wzruszającą podróż, gdy tych dwoje przemierzając Stany Zjednoczone, zaczyna polegać na sobie, by przeżyć.

„The Last of Us” to bardzo poprawnie zrealizowana produkcja, ale nigdy nie ośmieliłbym się jej nazwać arcydziełem. Pierwszy odcinek był absolutnie wybitny – właśnie tak wyobrażam sobie szaleństwo spowodowane wybuchem pandemii, o której opowiada serial. Niestety, kolejne odcinki nie utrzymały tego wysokiego poziomu. I choć nie mogę im nic zarzucić pod względem realizacyjnym (na ekranie doskonale widać, ile pieniędzy wpakowano w ten serial), to fabularnie pozostawiają wiele do życzenia. Nadal nie rozumiem, jak to możliwe, że podczas gdy inni piali z zachwytów, ja ziewałem z nudów. A może problem tkwi we mnie, tzn. nie jestem najlepszym odbiorcą produkcji o tematyce postapokaliptycznej?

Wytrwałem do końca tylko dzięki obłędnej scenografii, pięknym zdjęciom i słabości do cudownej chemii pomiędzy Pascalem a Ramsey. „The Last of Us” nie wywołało u mnie takich emocji, jak inne produkcje HBO, np. „Gra o tron” czy „Sukcesja”, dla których byłem w stanie wstać w nocy o północy. I dlatego raczej nie będę czekał z niecierpliwością na kolejny sezon. A jak Wy odbieracie ten hype: podzielacie go czy zgadzacie się ze mną?

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 15 marca 2023.