WŁAŚCICIELE (VLASTNÍCI), reż. Jiří Havelka, 2019

O „Właścicielach” czytałem po raz pierwszy już kilkanaście miesięcy temu, moją uwagę zwróciło wówczas to, że film obejrzało w czeskich kinach ponad 300 tysięcy widzów. Jeśli śledzicie box office’owe newsy to sami wiecie, że jak na lokalne kino europejskie jest to naprawdę potężna liczba (zwłaszcza gdy mówimy o Czechach). Zaskakujące, że na polską premierę musieliśmy tak długo czekać, na szczęście już jutro film trafi do naszych kin. Podkreślam – na szczęście, ponieważ mowa o naprawdę świetnej humoresce!
„Właściciele” to komedia, która skupia się na jednym wydarzeniu – spotkaniu członków wspólnoty. Kamienica wymaga gruntownego remontu, zgromadzone fundusze nie pokryją wszystkich wymaganych kosztów, a przecież przydałoby się jeszcze zamontować windę… Ile głów, tyle pomysłów i tyle przeciwstawnych opinii. Tego spotkania tytułowi właściciele z pewnością długo nie zapomną…
Gdyby nie czeski język, można by było pomyśleć, że to polski film. Havelka wykorzystuje spotkanie członków wspólnoty do wyśmiania wszystkich współczesnych ludzkich przywar. Dla jednych liczą się idee, dla drugich liczby, nowoczesność toczy nieustanną walkę z tradycją, podczas gdy jedni chcą iść z duchem czasu, inni nadal tkwią w przeszłości wspominając, że „(…) kiedyś to były czasy”. Nic dziwnego, że jedynym obrazem wiszącym na ścianie w pokoju obrad jest właśnie „Polowanie na jelenie” Snydersa przedstawiające jelenie rozszarpywane przez psy – z tej potyczki nie uda się wyjść bez szwanku.
Pamiętacie „Dwunastu gniewnych ludzi” Lumeta? „Właściciele” to właśnie jeden z tych „przegadanych filmów”, których akcja toczy się w jednym pomieszczeniu i których największy urok tkwi w błyskotliwych dialogach. Słucha się tego rozkosznie, mnóstwo w tym przerysowanego absurdu i satyry. A najbardziej fascynujące zdaje się być to, że ta czeska humoreska okazuje się być dużo bardziej prawdziwa, niż może się to wydawać. I wie to każdy, kto choć raz był na prawdziwym zebraniu członków wspólnoty 😉
Świetna komedia, polecam, to na pewno nie będzie stracone 90 minut!
Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 16 lutego 2023.


