SEXIFY, sezon 2

Twórcy „Sexify” mogą być dumni – to pierwsza polska produkcja Netfliksa, która otrzymała zamówienie na 2. sezon. Nic w tym dziwnego, widzowie pokochali dziewczyny i kibicowali im w zmaganiach dotyczących stworzenia aplikacji poprawiającej komfort życia seksualnego kobiet. Wśród tych widzów byłem ja, po 1. sezonie (który oceniłem na 7/10) napisałem hasłowo na Filmwebie, że to „(…) 8-odcinkowy teledysk; świeży, wielobarwny, feministyczny.” Czy po 2. sezonie te słowa pozostają aktualne?

Wydaje się, że Natalia, Monika i Paulina są już naprawdę blisko upragnionego celu – od oficjalnego wydania aplikacji dzieli je zaledwie krok. Niestety, problemem okazują się być pieniądze. W celu ich pozyskania dziewczyny proszą o pomoc niejaką Małgorzatę (Izabela Kuna), inwestorkę, która chce mieć wpływ na proces tworzenia aplikacji. Jakby problemów było mało, okazuje się, że na rynku pojawiła się konkurencyjna apka skierowana do mężczyzn – „Sexiguy”…

Odpowiadając na pytanie z 1. akapitu – spokojnie, „Sexify” to nadal solidny serial i całkiem przyjemny czasoumilacz, który zapewne pochłoniecie w max. 2 wieczory. To bardzo nowoczesna produkcja, która ma swój charakterystyczny i niepodrabialny styl. I choć pod względem fabularnym jest wg mnie nieco mniej ciekawie niż w 1. sezonie (mam wrażenie, że postać Pauliny i jej wątki były gdzieś obok głównej osi fabularnej, a szkoda), to samą oprawę należy określić mianem wybitnej – wystrój wnętrz, neony, stylizacje, wreszcie cała ścieżka dźwiękowa (Jimek!) i teledyskowy montaż przyciągają, intrygują i sprawiają, że na ekranie oglądamy coś więcej niż fabularne losy głównych bohaterek.

A skoro już o bohaterkach mowa… Jeszcze raz ogromne gratulacje dla reżyserów castingu. Obsadzenie w głównych rolach Skraby, Drzymalskiej i Sobocińskiej to był strzał w dziesiątkę. Dziewczyny mają niesamowitą energię, jest pomiędzy nimi genialna chemia, na ekranie czuć świeżość. Dużą niespodzianką był dla mnie epizod Rozbickiego – to się nazywa zabawa rolą, aż żal, że nie rozwinięto tej postaci.

2. sezon „Sexify” jest nieco słabszy, ale i tak zasługuje na uwagę. Polecam!

Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 17 stycznia 2023.