CANDY: ŚMIERĆ W TEKSASIE (CANDY), miniserial

To zaskakujące, że najbardziej popularnym gatunkiem serialowym 2022 roku okazuje się być… true crime. Seriale z tego gatunku skupiają się na makabrycznych zbrodniach, które zdarzyły się naprawdę, a ich głównymi bohaterami są ci, którzy dopuścili się przestępstw. Przebieg przedstawionych wydarzeń jest bardzo podobny – najpierw poznajemy bohaterów i ich rzekome motywy, później jesteśmy świadkami zbrodni, a na końcu mamy okazję przekonać się, czy winnego spotka zasłużona kara. Dziś kilka słów na temat „Candy: Śmierć w Teksasie”, nowej produkcji Hulu, którą w Polsce możemy oglądać na Disney Plus.
Akcja tego 5-odcinkowego serialu rozgrywa się w latach 80-tych, w miasteczku Wylie w Teksasie. To właśnie tam doszło przed laty do zbrodni, która wstrząsnęła całą Ameryką. Candy Montgomery (Jessica Biel), idealna pani domu, zadała swojej przyjaciółce 41 ciosów siekierą, z czego 40 gdy kobieta wciąż żyła. Mimo przekonujących dowodów sąd uznał Candy za niewinną.
Nie od dziś wiemy, że pozornie idealni ludzie potrafią skrywać w szafie wiele mrocznych sekretów. Historia Candy dowodzi, że mordercą może okazać się naprawdę każdy. Serial w bardzo interesujący sposób przedstawia relacje ofiary i mordercy – doskonale oddaje to panujące wówczas nastroje, poczucie niedowierzenia i próbę odwrócenia sytuacji. Bo czy kat może również okazać się ofiarą? Cóż, najwidoczniej tak właśnie uznał sąd, a prawdę o całej sytuacji Candy zapewne zabierze ze sobą do grobu.
Byłem bardzo sceptycznie nastawiony do tej produkcji, a tymczasem pochłonąłem te 5 odcinków w zaledwie dwa wieczory. Duża w tym zasługa Jessici Biel, która w fenomenalny sposób zagrała postać Candy. Co ciekawe, w serialu można też obejrzeć zupełnie nowe i całkiem interesujące aktorskie cameo jej męża, Justina Timberlake’a 😉 Dużą uwagę zwraca też drobiazgowość twórców w próbie odtworzenia tamtych czasów – przejawia się to nie tylko w modzie bohaterów czy scenografii, ale przede wszystkim w ich zwyczajach codziennego życia. Ode mnie 6,5/10 – całkiem solidna produkcja.
Wpis został opublikowany na Instagramie (@filmplaneta) w dniu 8 listopada 2022.


